Content

POLECAM:

POLECAM:
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> www.motherlove.pl <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
wtorek, 17 stycznia 2017

Nasze dzieci pierwszym pokoleniem, które nie przeżyje własnych rodziców


Jakiś czas temu usłyszałam te słowa od znajomej i do tej pory nie mogę się otrząsnąć.
Nie spodziewałam się, że aż tak silne piętno może cokolwiek na mnie wywrzeć. A wypowiedział je pewien bardzo mądry pan, ekspert w swojej dziedzinie, na jednym z wykładów dotyczących zdrowia i chyba stąd ich spotęgowana siła.

Na ile to prawda?
Kto wie, być może to tylko puste słowa. Nie wiem.
Choć jak przeglądam fejsbuka i widzę ile osób zbiera na leczenie swoich pociech, to mam ciarki na całym ciele...
Patrzę na moje dwa słodkie szkraby i urealnienie słów „Nasze dzieci pierwszym pokoleniem, które nie przeżyje własnych rodziców” powoduje we mnie ogromne dreszcze, momentami wręcz lęk, a jednocześnie odczuwam ogromny bunt!
Przecież nie mogę na to pozwolić!

Ogólnie słowa te wypowiedziane były w kontekście różnic w odżywianiu się naszym i naszych dzieci. Te 20 czy 30 lat temu, kiedy my byłyśmy dziećmi (czy nawet w brzuchach naszych mam), kiedy to kształtowały się nasze nawyki żywieniowe, nasze życiowe zdrowotne podstawy, świat nie był aż tak bardzo skażony chemią, produktów w sklepach było mniej, ba! Samych sklepów było mniej.

Teraz super- czy hipermarkety wyrastają jak grzyby po deszczu, jeden obok drugiego (a w każdym cięgle pełno ludzi!) - czy nie jest zastanawiające skąd w każdym z tych sklepów codziennie taka ilość świeżego mięsa, czemu te wszystkie pomidory są jednakowego kształtu, a marchewki takie ogromne???

Ja widzę tu jedną odpowiedź: CHEMIA. Wszystko faszerowane jest chemią, napędzane by szybciej rosło, by było tego ciągle pod dostatkiem. Nie pozwólmy faszerować tym naszych dzieci!
Uświadomiłam sobie, że dbanie o nasze dzieci zaczyna się już od momentu poczęcia, dlatego postanowiłam się podzielić z Tobą moimi przemyśleniami.
Niezwykle ważne jest to jak się odżywiamy, czy dbamy o odpowiednią ilość ruchu i snu, ale i jakim substancjom pozwalamy się wchłaniać w nasze ciało

Warto dbać o siebie od wewnątrz i od zewnątrz, szczególnie kiedy w brzuchu rośnie największe szczęście naszego życia.

Zachęcam Cię do tego, by zgłębiać wiedzę nt. choćby tego, jakich substancji unikać, by czytając etykiety świadomie wybierać produkty spożywcze, ale i wszelkie inne, które bezpośrednio wpływają na nasz organizm. Nie dajmy się pędowi wielkich korporacji za bogactwem i wybierajmy produkty, których nie trzeba sztucznie napędzać do wzrostu, faszerować chemią, barwnikami, konserwantami, które nie są przetworzone…
Wiem, nie dajmy się zwariować.
Ale też bądźmy świadomymi konsumentami, a przede wszystkim świadomymi rodzicami, którzy długofalowo dbają o przyszłość swoich dzieci.

Zmniejszając popyt, zmniejszymy podaż.

Zmieniając siebie, zmieniamy świat.

0 komentarze:

Publikowanie komentarza

Ostatnie komentarze

Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

Wyświetlenia

Follow me on Bloglovin'

Follow on Bloglovin

Tu jesteśmy



zBLOGowani.pl