Content

POLECAM:

POLECAM:
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> www.motherlove.pl <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
wtorek, 11 lutego 2014

Jak wybrać wózek?

Spacerując ostatnimi czasy po malowniczej Kotlinie Kłodzkiej, pojawiła się inspiracja do napisania tego posta. Mianowicie chcąc chronić Antosię przed wiatrem, zasunęłam budkę w wóziu. A że dźwięki temu towarzyszący nie należał do zbyt cichych, Żabka natychmiast się przebudziła... :( Przed zakupem wózka wiedzieliśmy, aby zwrócić uwagę czy budka cicho się rozkłada.
I sprawdziliśmy. Ale tylko w gondoli...


Na co należy zwrócić uwagę wybierając wózek dla swojej pociechy?
To pytanie zadałam fanom Misji miłości na facebooku i oto co radzą mamy:
My przed zakupem wózka udaliśmy się do sklepu, aby obejrzeć pojazdy na żywo. Okazało się to dobrą decyzją, gdyż na miejscu spotkaliśmy profesjonalnego sprzedawcę, który najpierw zrobił z nami swego rodzaju wywiad, a po zebraniu od nas podstawowych informacji - zaproponował konkretne modele wózka. Dodatkowo model na który byliśmy napaleni, na żywo okazał się tandetny i  trudny w obsłudze...
Jakie pytania zadał nam sprzedawca zanim zaproponował nam wózki?
  1. wiek dziecka - dzięki czemu wiedział, czy w ogóle proponować model z gondolą,
  2. kiedy maluszek do nas dołączy - istotna była pora roku, co determinowało założenie jak długo chcielibyśmy wozić maluszka w gondoli, czyli czy musi być jak największa, chcąc przejeździć w niej zimę, czy szybko uda się przeskoczyć do spacerówki, 
  3. gdzie mieszkamy, tzn. gdzie wózek będzie użytkowany - w mieście, czy np. na peryferiach, gdzie teren niekoniecznie jest równy (btw, a czy w mieście jest? ;)), czy może jest piaszczysty, itp. Nasza odpowiedź na to pytanie miała wpływ na jakość amortyzatorów w naszym wóziu oraz na wielkość kół. Im mniej równy teren po którym się jeździ, tym ważniejsze jest zwrócenie uwagi na dobrą ich jakość, co by maluszka jak najmniej nam wytrzęsło. Teoretycznie użytkując wózek w mieście, spokojnie dadzą radę koła piankowe, nieduże, choć jesienią czy w zimie, gdy pojawi się sporo opadów deszczu lub śniegu, mogą nie zdać egzaminu. Duże pompowane koła są cięższe niż piankowe no i zajmują w bagażniku więcej miejsca, ale za to amortyzacja bez porównania lepsza - i na takie się zdecydowaliśmy.
  4. na którym piętrze mieszkamy i czy korzystamy z windy - to również miało wpływ na wymiary zaproponowanego nam pojazdu, ale i na jego wagę,
  5. czy często podróżujemy - od tego zależała wielkość wózka po złożeniu - aby mieć pewność, że zmieści się w naszym bagażniku, a także  jego waga. Ważne też aby sprawdzić czy wózek łatwo się składa, łatwo wpina się gondolę, spacerówkę czy fotelik,
  6. czy często korzystamy z komunikacji miejskiej - jeśli tak, warto zwrócić uwagę na wymiary wózia, im większy - tym może być trudniej nam się przemieszczać,
  7. czy planujemy w wózku wozić jedno dziecko, czy więcej.
Dodatkowo to na co jeszcze zwróciliśmy uwagę to rączka - czy jest regulowana. My jesteśmy wysocy, ale dziadki Antosi nie aż tak ;) Dlatego też, aby każdemu z nas komfortowo się prowadziło, wybraliśmy opcję z regulacją. A przecież wiadomo, że na początku jest bitwa o to, kto będzie prowadził wózio ;)
Jeśli planuje się wykorzystywać gondolę jako łóżeczko, czy kołyskę, warto sprawdzić czy jest wygodna i przestrzenna.
Często kupując wózek, dołączone są do niego różne dodatki. Z tych niezbędnych w mojej opinii to:
  • torba z przewijakiem (to wręcz niezbędnik podczas każdego spaceru!),
  • moskitiera - robactwo w lecie strasznie doskwiera,
  • folia przeciwdeszczowa - w naszym klimacie często się przydaje,
  • koszyk –  my postawiliśmy na pojemny, aby móc spakować  w niego zakupy. Dobrze też, jeśli jest umieszczony na takiej wysokości, że zamoczenie go w kałuży jest niemożliwe.
Oprócz funkcjonalności oczywistym jest zwrócenie uwagi na kwestie bezpieczeństwa. Czyli np. pasy - najlepsze są te 5-punktowe. Wózek powienin także posiadać atesty i certyfikaty (odpowiedni atest dla wózków to wpisana w trójkąt literka „B”). Dodatkowym bajerem zwiększającym bezpieczeństwo będą elementy odblaskowe, które zwiększają widoczność wózka dla kierowców.
A co z ceną?
No niestety wózek spełniający wszelkie oczekiwania może okazać się sporym obciążeniem dla budżetu, stąd też jeśli przekracza to nasze możliwości, zawsze można rozważyć zakup używanego.
Podsumowując: jesteśmy bardzo zadowoleni z naszego wózia, nauczyłam się cicho rozkładać tę głośno chodzącą budkę ;) Jedyną wadą jak dla mnie jest ciężko chodzący hamulec, ale czy jesteśmy w stanie znaleźć wózek idealny?
Tak naprawdę to mam wrażenie, że jaki by wózio nie był, taki będzie dobry! :)


PS W zakładce Pobieralnia dostępny jest plik "WÓZEK", który może pomóc w porównaniu wózków, które nas interesują.



Dołącz do Misji miłości na facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi wpisami na blogu oraz konkursami, 
a każdego dnia dostarczymy Ci porcję inspiracji, humoru i ciekawostek nt. ciąży, niemowląt, czy rodzicielstwa. 
Wystarczy, że klikniesz poniżej "Lubię to!"

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Ostatnie komentarze

Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

Wyświetlenia

Follow me on Bloglovin'

Follow on Bloglovin

Tu jesteśmy



zBLOGowani.pl